Jeśli nie możesz zrobić tego, co trudne, zrób to, co niemożliwe. Aleksander Wielki
RSS
poniedziałek, 07 lipca 2014
The end

Ostatni egzamin na studiach zdałam ponad tydzień temu. Pani z dziekanatu sprawnie rozliczyła mnie ze wszystkich dokumentów i pogratulowała końca studiów. Przeciętna była ze mnie studentka, bez rewelacyjnych wyników w nauce, bez stypendium i publikacji.

Nie opuszcza mnie dziwne uczucie lęku… czytam wpisy znajomych, że „są już lekarzami” to uśmiecham się pod wąsem z poczuciem, że zgubili po drodze pokorę…a  może to ja zgubiłam pewność siebie?

Nigdy w życiu nie myślałam, że znajdę się w miejscu, w którym jestem. Nigdy nie zmieniłabym żadnej z podjętych decyzji.

Mimo wszelkich obaw jest dobrze jak nigdy dotąd :)



11:52, medycznie
Link Komentarze (5) »
niedziela, 08 czerwca 2014
Test

Leżę na kanapie i czytam książkę. Mąż podchodzi do mnie, nachyla się i łapie mnie za twarz marszcząc mi skórę, usta i wszystko co wpadło w jego spore dłonie

Ja(ledwo mówiąc): Co robiszzzz???

On: patrzę jak będziesz wyglądała za 30 lat

Ja: I ???

On: Całkiem dobrze!

 

Kremy jednak działają ;)



22:18, medycznie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 maja 2014
Romans

On: Kochanie, lubisz seks?

Ona: A lubię :)

On: A z mężem?

Ona(???): Z mężem lubię najbardziej!



20:08, medycznie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 maja 2014
Pacjent jaki jest - nie każdy wie

Czas pędzi jak oszalały. Jeszcze tylko cztery tygodnie zajęć i kończę 6 rok studiów. Przeraża mnie rzeczywistość z jaką spotyka się młody lekarz, przeraża mnie pacjent, który bywa specyficzny… i dlatego dzisiaj polecam perełkę wśród blogów medycznych – moje nowe odkrycie!


www.pacjentpolski.blox.pl

15:21, medycznie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 maja 2014
Plany na weekend

On: Kochanie, zapraszam Cię w weekend do kina

Ona: A ja zapraszam Cię w weekend do wspólnego sprzątania

On(konsternacja): No to może ja pójdę do kina a Ty posprzątasz?


Baaardzo sprawiedliwy podział :)

21:09, medycznie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 maja 2014
Siła perswazji

Mąż włazi na mnie i ściska mocno

On: powiedz „ko ko ko”

Ja(ledwo zipiąc): ko..ko..koooo

On: dobrze… a teraz znieś jajko!


Ku niezadowoleniu męża, nie udało mi się ;)



15:55, medycznie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 marca 2014
Jaki jestem?

Przyglądam się mężowi...

Ja: Ale ładny dzisiaj jesteś!

On(niewzruszony): Nie kochanie, Ty jesteś ładna… ja jestem tylko cudowny



09:16, medycznie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 marca 2014
Oko w oko

Przyjemny poranek z mężem.

Leży na mnie i patrzy mi głęboko w oczy...


Ja: Kochanie, czemu tak mi się przyglądasz?

On(wpatrując się nadal): Patrzę czy plemniki dotarły już do Twoich oczu!

16:01, medycznie
Link Komentarze (2) »
niedziela, 09 marca 2014
Dlaczego lubię balet- teoria męża

Mąż zna moje zamiłowanie do baletu. Kto był kiedyś, ten wie, że krocza męskie są dziwnie wyeksponowane w rajtkach.

On(wręczając mi kwiaty): No, teraz masz kwiatki, a potem będą jeszcze jajka!



10:19, medycznie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 marca 2014
Moje drugie oblicze

Opowiadam z pasją o fantastycznych rurkach z kremem sprzedawanych na starówce…

Ja: Są przepyszne! Powinnam mieć ksywę rurecznica

On(mierząc mnie wzrokiem): Chyba rurociąg!

 

15:32, medycznie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 01 marca 2014
Romatyzmem powiało

Gra wstępna w wykonaniu mojego męża:

Jemy sobotnie śniadanie, mąż popija kawkę i pyta: To co, gotowa na inseminację?


Co mogło to mi opadło:)



09:20, medycznie
Link Komentarze (2) »
środa, 29 stycznia 2014
Jaka jestem?

Po obejrzeniu Wilka z Wall Street:

Ja(tuląc się do męża): Kochanie, obiecaj mi, że nie będziesz nigdy uganiał się za jakimiś lafiryndami!

On(uspokajająco): No co Ty kochanie! Jedna lafirynda mi wystarczy.



07:58, medycznie
Link Komentarze (1) »
piątek, 10 stycznia 2014
Perwersyjnie

Dowcip na piątkowy wieczór:


- Co robią dziki na zamku?

-Penetrują lochy!

 

:))))))



16:32, medycznie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 października 2013
Jak zawsze kierownik

Ja(naburmuszona): Zezłościłam się bo poczułam, że chcesz mną dyrygować!

On(nie tracąc pewności siebie): Ależ ja chciałem Cię tylko nakierować!



18:50, medycznie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 października 2013
Ciapek***

Jemy pizze, mąż patrzy na moją bluzkę i mówi:

On: Żabuś, czemu zawsze jak jesz to się wyciapiesz?

Ja: Wcale nie! Jak jemy w miejscu publicznym jestem czysta.

On: No tak… bo leci Ci na stół i podłogę!

 

Wiem, wiem... miałam się odchudzać....

*** Tytuł dziwny bo to propozycja męża!:)))



16:29, medycznie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17